English Русский Español szukaj:
Menu
Strona Główna
Sklep
Gabinety medyczne
Wykłady
Kursy
Homeopatia klasyczna
Medycyna chińska
Terapia kwiatowa
Feng-shui
Astrologia
Kosmobiologia
Wiedza Majów
Artykuły
Recenzje
Postacie
Galeria
Pliki do pobrania
Linki
O nas
Kontakt
Forum
Strona firmy Wellstar
 

Terapia kwiatowa


Każdy, kto pyta się, co to za terapia - szuka potwierdzenia na pierwsze skojarzenie - "Acha! Wąchanie kwiatów". Otóż jeden z działów tej terapii rzeczywiście zajmuje się leczeniem zapachami kwiatowymi. Raczej bliższe jest to AROMATERAPII i stanowi margines tej terapii. Może w przyszłości zostanie rozwinięta przez kogoś w Polsce w profesjonalny sposób.

Terapia Kwiatowa jest przez każdego z nas stosowana w życiu często intuicyjnie. Bo któż nie lubi czasem wąchać kwiatów, upajając się zapachem róży, konwalii, maciejki... Głównym filarem Terapii Kwiatowej jest stosowanie esencji z kwiatów, co bliższe jest bardziej homeopatii niż aromaterapii (w procesie przygotowywania to jakby pranalewka homeopatyczna)!

Co to znaczy? Mniej więcej to, że esencje są przygotowywane z kwitnących kwiatów, poddanych działaniu słońca i są rozpuszczane w wodzie tworząc wodny roztwór. Choć coraz częściej stosujemy leki w postaci granulek (łatwiejsze przechowywanie i stosowanie), leki nie pachną, ale niektórzy bardzo wrażliwi ludzie mogą czuć jakiś zapach przy ich stosowaniu) 99% pacjentów zażywając kilka kropel, czasami łyżeczkę, nie czuje nic poza wodą, ponieważ esencje są rozpuszczane dla pacjenta w wodzie np. 2-3 krople (granulki) na szklankę lub 1,5 litra wody.

I TO WYSTARCZA? Większość ludzi bardzo się dziwi. Kilka kropel (granulek) na szklankę wody lub 1,5litra?! Tak naprawdę zażyta ilość leku nie ma znaczenia, ważna jest natomiast częstotliwość brania. Jak bardzo różni się to od klasycznych leków, prawda? Aby to zrozumieć odsyłam do badań nad pamięcią wody i chaosem na wydziałach chemii i fizyki np. UAM-u.

- No dobrze, ale na co to właściwie jest, Panie Szanowny? - często słyszę. Otóż nie da się odpowiedzieć w jednym zdaniu, ale postaram się to krotko i właściwie Państwu przekazać!

To proste w użyciu i jednocześnie bardzo skomplikowane w działaniu, tak jak nasze życie! Terapia polega na kojeniu - leczenie negatywnych - niszczących nas emocji:

  • LĘKI - o coś, o kogoś, o przyszłość, o finanse, o to czy dam radę, o podbiegającego do nas psa, zwisającego pająka, o podróż, o prace, często ściskający nas w "dołku", lęk o Maturę i wiele innych...
  • ŻAL - do siebie, że coś w przeszłości źle powiedzieliśmy, zrobiliśmy, do kogoś, że tak nas potraktował, do Stwórcy, rządu, rodziny sąsiadów, znajomych o to że...
  • BRAK TOLERANCJI - dla siebie, dla innych, dla świata
  • POCZUCIE WINY - często nawet ukrywane przed sobą, zatruwające nam radość życia,
  • BRAK OPTYMIZMU, bo takie ciężkie czasy itp., itd.
  • NIE WIARA W SIEBIE, w swoje możliwości, wiedze, inteligencję,
  • NISKIE POCZUCIE WŁASNEJ WARTOŚCI ze względu na ciągłe porównywanie się z...
  • NIECHEĆ DO DALSZEGO ŻYCIA!
  • STRES przed nowa pracą, szkołą, występem,
  • NIECIERPLIWOŚĆ z agresją dla siebie lub innych,
  • APATIA - co dalej w życiu? Po co to życie - wrażenie poruszania się w kieracie szarej codzienności,
  • BÓL - gdy wspominamy przeszłość - dobre czasy, albo gdy nas pogryzł pies i do dzisiaj reagujemy agresywnie, gdy widzimy jak ktoś beztrosko spuszcza psa ze smyczy!
  • ZŁOŚĆ - gdy nas to i to irytuje - czasami bezsenne noce, albo kiedy osiągamy granice wytrzymałości w pracy lub w domu!
  • NIENAWIŚĆ do której nawet przed sobą nie chcemy się przyznać bo...,
  • NIECHĘĆ DO PATRZENIA NA SIEBIE W LUSTRZE, brak samoakceptacji, męczący bałagan nasz i innych,
  • SAMOTNOŚĆ bo jesteśmy sami, a czasami samotni, pomimo ludzi wokół nas,
  • BRAK PANOWANIA NAD TYM, CO ROBIMY - wszelkie nałogi: papierosy, alkohol, seks, komputery
  • WYOBCOWANIE, NADWRAŻLIWOŚĆ NA... innych ludzi i wydarzenia...

Można wymienić tu jeszcze wiele emocji, które na co dzień zatruwają nam radość istnienia. Otóż każdy z nas tak naprawdę przeżywa je wszystkie w ciągu swojego życia, towarzyszą nam od rana do wieczora, przez cale życie od dziecka, aż do śmierci i tak naprawdę nie potrafimy do końca sobie z nimi radzić!

Z wiekiem mamy większy rozum, doświadczenie, nieraz stajemy się mniej wrażliwi, umiemy tłumaczyć sobie wiele rzeczy, które nas bolą. Czasami w starszym wieku bardziej emocjonalnie reagujemy, narażając się na opinię ludzi, którzy już dziecinnieją z wiekem. Tak naprawdę przecież przykrość dziecka nie rożni się od przykrości dorosłego, to i to w obu przypadkach boli gdzieś głęboko. Ba! Nawet dzieci umieją lepiej sobie z tym radzić, bo popłaczą i im przejdzie. A my?

Kobiety jeszcze czasami to robią i przynosi im to ulgę, ale mężczyżni (nie płaczą jak głoszą teksty kreujące typ macho niestety).

Co zrobić, jak nie pomaga płacz, albo życie staje się szare, a brak optymizmu, rzeczywistość i inni ludzie dobiją nas na co dzień.

Możemy sobie pomóc esencjami kwiatowymi!

Tak naprawdę dawno je stosujemy tylko nieświadomie.

Np. nasze babki, matki, żony - wodę różaną, która oprócz właściwości fizycznych daje: większe zainteresowanie życiem, światem, sobą i innymi. Pomagają w apatii i niechęci do ciągle tych samych czynności itd. A konfitury z płatków dzikiej róży? A kwiaty akacji, które jedliśmy jako dzieci? Wzmacniają w nas realność widzenia świata i możliwości rozwiązania problemów.

Przykładów mógłbym mnożyć wiele. Sami lubimy niektóre kwiaty i nie umiemy tak naprawdę wytłumaczyć innym dlaczego - prawda? Po prostu lubimy, bo ładnie pachną podobają nam się i koniec!

A może potrzebujemy ich esencji?

Ale w decyzji o tym, czy możemy stosować je czy nie i w jakich okolicznościach powinniśmy zawsze zaczerpnąć wiedzy od specjalisty. Dotyczy to przecież każdego działu naszego życia, A TYM BARDZIEJ MEDYCYNY I NASZEGO ZDROWIA!

Kto może je stosować? Wszyscy. Bez względu na wiek i stan zdrowia jako terapię wspierającą nawet w bardzo ciężkich stanach: nowotwory, wylewy, zawały. (Zresztą wszyscy już wiemy, że zawał to wynik stresu i brak umiejętności radzenia sobie z nim.)

A więc można stosować tą terapię, jako wspomagającą, również w innych terapiach. Pomagając pacjentowi w zharmonizowaniu emocji. OCZYWIŚCIE NAJLEPIEJ REAGUJĄ DZIECI i ludzie w silnych, ostrych stanach!

Dla sceptyków informacja, że również zwierzęta, a nawet rośliny, dobrze reagują na te leki. Dlaczego? Bo codziennie przeżywają na swój sposób emocje: psy, gdy pan zły wraca do domu, koty jak wyjedziemy na dłużej, rośliny jak przesadzamy... Ale to oczywiście margines zastosowania tych leków.

Terapia jest przeznaczona głownie dla ludzi, którzy w dzisiejszym świecie tak często czują się nic nie warci, samotni w lęku o przyszłość. MOŻEMY SOBIE POMOC! SPRÓBOWAĆ! PRZECIEŻ NAJBARDZIEJ PRZEKONUJE NAS DOŚWIADCZENIE NA NAS SAMYCH, PRAWDA?

Terapia jest bardzo znana w Anglii i na świecie: w Indiach, Australii, Kalifornii, Ameryce Pdn oraz w wielu innych regionach. Już czas, aby była propagowana również w Polsce - jesteśmy bowiem narodem silnych uczuć, prawda? Zawsze na "świeczniku" Europy! Ale jakim kosztem? Mamy tez pewne cechy narodowe jak: duma, pamiętliwość (niestety głównie złych rzeczy), poczucie niskiej lub zbyt wysokiej własnej wartości, grzebanie się ciągle w przeszłości - niestety - bez wyciągania z niej wniosków. Pesymizm, który przekuwamy na optymizm tylko w tragicznych momentach, jak pokazuje historia kraju i naszego życia.

Liczę ze znajdę osoby chętne do szkolenia na terapeutów - szczególnie pomocna jest Terapia Kwiatowa psychologom i psychiatrom jako pomoc w leczeniu problemów emocjonalnych swoich pacjentów, które odbijają się na ich psychice, implikując rozmaite choroby i zaburzenia!

Jest też jedyna uniwersalna mieszanka esencji kwiatowych o nazwie "Pierwsza pomoc"! Stosujemy ją w ciężkich ostrych stanach, gdy nie ma czasu albo możliwości przeprowadzenia konsultacji czy rozmowy. Gdy wypadek, szok, stres, uraz, śmierć bliskiej osoby, utrata przytomności powoduje gwałtowne reakcje niszczące organizm blokując przepływ energii i wywołując poważne komplikacje lub przedłużając leczenie i rekonwalescencje. W tych okolicznościach podajemy Lek Pierwszej Pomocy, który łagodzi stany paniki, szoku, przywraca i reguluje funkcje życiowe oraz racjonalne myślenie, uspokaja układ nerwowy pozwalając znieść ból i jego następstwa. W sytuacjach zagrożenia życia powoduje optymalną dystrybucje energii do jego podtrzymania, dlatego ESENCJE PIERWSZEJ POMOCY powininny być w każdej apteczce samochodowej szkolnej firmowej i domowej! ESENCJE TE NIE POWINNY BYĆ STOSOWANE PRZEWLEKLE JAKO PANACEUM NA WSZYSTKIE PROBLEMY, PONIEWAŻ MOŻE TO DOPROWADZIĆ DO ROZREGULOWANIA SIŁY ŻYCIOWEJ!

W tej terapii posiłkujemy się kremem Rescue (kremem pierwszej pomocy) przy oparzeniach, urazach bólach. Przy przeszczepach skóry, rozległych ranach, gdy zależy nam na koncentracji regenerującej energii organizmu na danej części ciała. Jest on sprowadzany z Anglii z Centrum Leków Kwiatowych Dr Bacha wytwarzany wg specjalnego przepisu.

Wszystkich zainteresowanych skorzystaniem z terapii, kursów, szkoleń - zapraszam! Proszę o opinie pytania, spostrzeżenia, doświadczenia i uwagi...

 

Zapraszamy:




Najlbliższe spotkania


  seminarium:
  Otwarcie firmy WellStar Polska

  zajęcia:
  Dr. Eugen Drzymulski

Nowe teksty
 dr. C. J. Calleman Kalendarz Majów i proces oświecenia
 dr. C. J. Calleman Świętowanie Przełomu jest globalnym procesem prowadzącym do energii Quetzalcoatla/energii Chrystusa Piątego DNIA
Nowe pliki
Mery i Alan w WTK
 
 
 
 

© 2004-2006 Anielski Świat
Webmaster